Cześć! Mam do was prośbę o poradę dotyczącą logistyki hobby. Moja kolekcja nasion stała się na tyle duża, że powoli przestaję ogarniać, co jest czym. Jak prowadzicie swoje katalogi? Robicie to w Excelu, czy może macie jakieś fizyczne klasery z opisami genetyki, rokiem zakupu i krajem pochodzenia? Chciałbym, żeby to wyglądało profesjonalnie, bo niektóre moje okazy to naprawdę unikalne geny, które trudno teraz zdobyć. Szukam też miejsca, gdzie opisy produktów są na tyle rzetelne, bym mógł skopiować kluczowe dane o linii genealogicznej prosto do swojego archiwum. Gdzie w polskiej sieci znajdę najbardziej szczegółowe metryczki dla kolekcjonerów?